powrót do=> strona główna


... A wydawalo sie ze gorzej byc nie moze...


Tak to kolejna smetna notka z serii użalania się nad sob±... Ale coż zrobić... Wsumie myslalam ze już gorzej byc nie moze... ale widzc zawsze może być gorzej... dowiedzialam sie tylu rzeczy... i to tak bardzo mnie boli... bardzo, ale wszystko sie ulozylo w jedna calosc...
Bylam wczoraj na 18-sce u kuzyna i bylo calakiem, calkiem... tylko, że mialam tak± ogromn± ochote sobie co¶ zrobic... tylko jak zwykle nie umialam... Do niczego sie nie nadaje... i dostalam list... Dlaczego ta prawda tak boli... Dlaczego nikt nigdy nie potrafil mnie zatzrymac, powiedziec ze jestem wazna i warta, ze mu zalezy, ale tak naprawde, nie tylko przez chwile... I jak tu ufac? Ktos mi powiedzial, ze najlepszym lekarstwem jest naspepna milosc... Tylko ze ja juz nie chce... Nie umialabym juz zaufac... Tak bardzo mi Go brakuje... Jest mi tak bardzo zle... ale co mam zrobic... MUsze pozwolic mu odejsc... Moje serce peklo i tak bardzo krwawi... nie moge juz... PRZEPRASZAM...
2007-05-04 08:53:02 skomentuj (3)